TN00411A1.gif (2245 bytes)

Szlak garncarski

Trasa biegnie po terenach dawnego ośrodka garncarskiego w gminie Czarna koło Łańcuta. Szlak rozpoczyna się obok Zagrody Garncarskiej w Medyni Głogowskiej a dalej prowadzi przez Medynię Łańcucką, Pogwizdów, Zalesie, łącznie ok. 40 kilometrów. Ścieżka jest bardzo malownicza i łatwa do pokonania. Jadąc można zwiedzić miejsca, gdzie w zaciszu warsztatów garncarze toczą na kołach gliniane garnki i dzbany a w chatach ludowych mistrzów powstają ceramiczne cuda. W Zalesiu można posłuchać opowieści na temat wyrobu „siwaków”, czyli naczyń nieglazurowanych, wyrabianych i wypalanych w ten sam sposób niezmiennie od setek lat. To unikalny, jeden z nielicznych w regionie warsztat tego rodzaju. Część trasy pokonuje się wśród leśnych zakątków. Nieopodal Zalesia łatwo dotrzeć do żerowiska bobrów.
Zagroda Garncarska w Medyni Głogowskiej powstałą w 2001 roku w ramach projektu „Medynia – gliniane złoża”, realizowanego przez gminę Czarna. Zagrodę tworzą XIX wieczne, tradycyjnie wyposażone budynki mieszkalne i typowy piec do wypalania ceramiki. Turyści szczególnie w okresie wakacyjnym mogą wziąć udział w warsztatach garncarskich.


 admin_163[1].jpg (12146 bytes)  admin_170[1].jpg (10625 bytes)    admin_139[1].jpg (12256 bytes)

Między Zdrojami – szlak rowerowy (czerwony)

Trasa szlaku: Rymanów – Rymanów Zdrój – Królik Polski – Bałucianka – Przymiarki – Turkówka – Iwonicz Zdrój – Klimkówka – Pustki – Rymanów

Długość trasy – 24 km.


Przebieg trasy - z parkingu w Rymanowie jedziemy na południe, mijając kościół parafialny p.w. św. Wawrzyńca po prawej stronie. Należy go zwiedzić. Zjeżdżając z rynku ul. Grun­waldzką po lewej stronie kino "Irys", dawny budynek Towarzystwa Gimnastycznego "Sokół". Za kinem nad Taborem Gminny Ośrodek Kultury oraz budynek policji.

Jadąc dalej ul. Grunwaldzką mijamy po prawej stronie "Ochronkę św. Józefa", obecnie przedszkole prowadzone przez Zgromadzenie Sióstr Służebniczek NPM. Przed budynkiem pomnik bł. Edmunda Bojanowskiego, założyciela Zgromadzenia. Zaraz za ochronką szlak skręca w lewo, aby po przejechaniu przez most dalej kierować się na południe ul. Nadbrzeżną. Droga ta wije się wzdłuż Taboru, dopływem Wisłoka. Jedziemy ok. 2 km wzdłuż gęstej zabu­dowy Posady Górnej - miejscowości pomiędzy Rymanowem a Rymanowem Zdrojem.

W Rymanowie Zdroju należy wjechać na ulicę Zdrojową przez most na Taborze i dalej kierować się na południe. Zalesione wzgórza to Mogiła (606m) po prawej i Zam­czyska (568m) po lewej. Mijamy pierwsze stare drewniane wille w stylu szwajcarskim - "Zgoda", "Słoneczna" "Góral" budowano je jeszcze za czasów założycieli uzdrowiska, pod koniec XIX w. Pomiędzy nimi są nowsze budynki, świadczące o prosperity uzdrowiska w okresie powojennym. W centrum Rymanowa Zdroju na przystanku PKS jest Biuro Informacji Turystycznej, kawiarnia, parking i wejście na deptak uzdrowiskowy. Jest tu również poczta, bank i większość sklepów. Z ciekawych budynków - murowana stacja transformatorowa z 1930 roku w kształcie wieży, z herbem Potockich "Pilawa". Po przeciwnej stronie ulicy willa "Biały Orzeł", współcześnie dyrekcja Uzdrowiska S.A. i Biuro Obsługi Kuracjusza. W kępie drzew za "Białym Orłem" - "Leśniczówka" - najstarszy budynek w Rymanowie Zdroju.

Trasa wiedzie ul. Zdrojową, po lewej stronie deptak uzdrowiskowy, wille "Krokus", "Gołąbek", "Opatrzność". Po prawej nowe prywatne domy przy ul. Słoneczny Stok, oraz "Teresa" i "Pogoń" - stare, drewniane wille. Naprzeciw "Pogoni" kościół parafialny p.w. św. Stanisława Biskupa, wybudowany na początku wieku XX, obecnie w rozbudowie.

Jedziemy przez most na Taborze, ciągle główną ulicą, mijamy po prawej basen, po lewej korty i boiska do gier zespołowych. Otoczone drzewami nad kortami sanatorium "Krystyna" oraz "Dom Wczasów Dziecięcych" - dawna I Krajowa Kolonia letnia dla dzieci założona w 1884. Za pierwszym domem za basenem skręcamy w prawo, przez most w ulicę Spacerową. Właściwie jesteśmy już w Desznie. Droga wiedzie lewym brzegiem Taboru, wzdłuż zabudowy wsi. Górujący po prawej stronie szczyt to Kopa w paśmie Przymiarek (640m), po lewej to Dział (673m). Na główną drogę wjeżdżamy skręcając obok Domu Ludowego w Desznie. W chara­kterystycznej kępie drzew - na cerkwisku, zachowała się mogiła ostatniego księdza grecko­katolickiego. Po prawej Rozlewnia Wód Mineralnych. Naprzeciwko odnowiony cmentarz łemkowski z ciekawymi nagrobkami. Za mostem skręcamy w prawo na drogę do Bałucianki. Droga wiedzie wzdłuż potoku Bałucianka, na którym za czasów Potockich założony był folusz i młyn wodny. Zabudowania wsi rozpoczynają się ok. 1 km od krzyżówki, i ciągną się na zbocza Przymiarek. Podjeżdżając w górę po prawej stronie budowa nowego kościoła, potem niewielka krzyżówką. My jedziemy drogą w lewo do cerkwi. Przed cerkwią budynek starej szkoły, obecnie zamieniony na mieszkanie, niszczeje. Przed budynkiem studnia z napisami na cembrowinie. Droga prowadzi pod górę na wierzchowinę Przymiarek. Stąd piękny widok, przy dobrej pogodzie widać Bieszczady, a nawet Tatry. My jedziemy na zachód wyraźną drogą polną, wjeżdżamy w las sosnowy i dalej kierujemy się w dół do przysiółka Turkówka. Tu wjeżdżamy na asfaltową drogę prowadzącą w kierunku lasu. Potok po prawej stronie to Iwonka, zwana też Iwonickim Potokiem, płynący przez Iwonicz Zdrój. Droga wyraźnie prowadzi w dół. Otaczający las stanowi otulinę Iwonicza Zdroju i zaplecze rekreacyjne uzdrowiska. Są tu już chylące się do ruiny dwie skocznie narciarskie (wytyczał je znany zakopiański skoczek Bronisław Czech), stok slalomowy, obok którego obelisk poświęcony Władysławowi Bełzie, strzelnica sportowa (Iwo­nicz słynął z biathlonistów), basen, kemping. Wjeżdżając do starego Iwonicza Zdroju kierujemy się w prawo Aleią Torosiewicza. Mijamy zabytkowe wille z XIX i XX wieku w stylu szwajcarskim: Ustro­nie, Biały Orzeł, Krakowiak. Tu za­czyna się deptak, który mijamy po lewej. Z drogi widoczne są Źródło Józefa, Pawilon "Nad źródłami", no­wa pijalnia, Stare Łazienki, Stary Pałac, obecnie siedziba dyrekcji Uzdrowiska Iwonicz S.A. Jadąc po prawej mijamy Hotel Pod Jodłą i pensjonat Klimat. Na Placu Woj­ciecha Oczki nowy kościół z pię­knym ołtarzem i zabytkowy dre­wniany kościółek, dawna kaplica zdrojowa. Naprzeciw przystanku PKS Krzyż Milenijny i olbrzymi dąb - pomnik przyrody, oraz pomnik poświęcony dr Oczce w 400-lecie opisania iwonickich wód mineralnych (1576 r). Naprzeciw główne wejście na deptak, przy wejściu po lewej budynek Bazaru z wieżą zega­rową, po prawej Dom Zdrojowy. Na skarpie Zakład Przyrodoleczniczy, w którym wykonuje się większość zabiegów w uzdrowisku. Wjeżdżamy w Aleję Słoneczną, za budynkiem Urzędu Gminy skręcamy w prawo i serpentynami ul. Piwarskiego wspinamy się na Osiedle Wschodnie. Stąd widoki na Iwonicz i okolice Krosna z zamkiem Odrzykońskim i Rezerwatem Prządki na horyzoncie. Drogą asfaltową zjeżdżamy w dół do zabudowań kopalni ropy naftowej, skręcamy w lewo i kierujemy się drogą w las. Za lasem pojawiają się pierwsze zabudowania Klimkówki. Droga prowadzi wzdłuż potoku Flora, zabudowa wsi staje się coraz bardziej zwarta. Po prawej stronie za śliczną białą kapliczką skręt drogi do kościółka Św. Krzyża (800 m), my jedziemy prosto, do centrum wsi, gdzie mijamy drewniany kościół parafialny, obity gontem. Warto go zwiedzić. Obok kościoła przystanek PKS, Dom Ludowy, a za nim pomnik - pamiątka po mieszkańcach wsi poległych w I i II wojnie światowej, oraz szkoła im. Jana Pawła II. Nasza droga prowadzi prosto do krzyżówki, mijając zachowane jeszcze stare drewniane chałupy i kapliczki. Przed skrzyżowaniem pojawia się po prawej duży park - pozostałość po kompleksie dworsko­parkowym z XIX wieku. W parku nowo wybudowany hotelik "Dwór Ostoia". My skręcamy w prawo i jedziemy poboczem 100 m, aby za mostkiem na Florze znów skręcić w prawo. Po ok. 150 m, pomiędzy zabudowaniami za boiskiem sportowym skręcamy w lewo, i po ok. 1,5 km dojeżdżamy do przysiółka Pustki. Stąd ul. Zieloną dojeżdżamy do rymanowskiego rynku, podziwiając panoramę Dołów Jasielsko - Sanockich, Pogórza Strzyżowskiego oraz Beskidu Niskiego.


Doliną Wisłoka – szlak rowerowy (zielony)

Trasa szlaku: Rymanów - Nowa Wieś - Zmysłówka - Ladzin - Wróblik Królewski - Wróblik Szlachecki - Milcza - Bzianka - Poręby- Besko - Mymoń -Sieniowa - Bartoszów- Rymanów


Długość szlaku - 35 km


Przebieg szlaku - Z rynku w Rymanowie wyjeżdżamy ul. Podgórze, przejeżdżając przez kładkę na Taborze, jedziemy ul. Dworską i Paderewskiego. Zachowując szczególną ostrożność, przejeżdżamy przez skrzyżowanie na ul. Sanockiej, kierując się na ul. Mitko­wskiego (droga w kierunku Urzędu Gminy). Po drodze mijamy bryndzarnię i Zakład Bog-Mar, produkujący meble, największą firmę w mieście. Następny mijany budynek to stara gorzelnia, obecnie w ruinie. Za Urzędem Gminy kierujemy się w prawo na Nową Wieś. Droga biegnie podnóżem Beskiej Góry, na której jest przekaźnik telefonii cyfrowej. Przed Zmysłówką skręcamy w drogę pol­ną w lewo. Zwróćmy uwagę na panoramę Rymanowa w otoczeniu Wzgórz Rymanowskich. Dojeżdżamy do wsi Ladzin, mijamy zabudowania wsi, kapliczki przydrożne, po prawej park i dwór Bojanowskich - własność prywatna, nigdy nie znacjonalizowana.

Wjeżdżamy na drogę wojewódzką, skręcamy w lewo (piękna kapliczka). Za mostem skręcamy w prawo, znów podziwiamy widoki Dołów Jasielsko-Sanockich, a w dali Beskid Niski. Na pierwszej krzyżówce we Wróbliku Kró­lewskim droga skręca w prawo (aby zobaczyć stare drewniane zabudowania należy wjechać w drogę w lewo). W centrum wsi murowana cerkiew z 1888 roku. Na dużej krzyżówce z białą kapliczką pośrodku, należy skręcić w prawo (dwór drogą no lewo). Dojeżdżamy do Wróblika Szlacheckiego, po prawej budowa gimnazjum, po lewej drewniana cerkiew z 1869 roku. Skręcamy w lewo, mijając cmentarz we Wróbliku, okazałe wiatraki elektrowni wiatrowej, budynek PKP we Wróbliku, dawniej zwany stacją Rymanów Zdrój. Droga główna prowadzi nas do Bzianki. Dookoła rolnicze widoki Dołów Jasielsko-Sanockich, przed nami na horyzoncie Pogórze Strzyżowsko-Dynowskie. W kępie drzew leży dwór w Bziance, obecnie zamieniony na szkołę, skręcamy w drogę w prawo i kierujemy się do Beska, jadąc wzdłuż uregulowanego koryta Wisłoka. Po prawej zabudowania wsi Poręby, przed nami Besko. Trasa biegnie drogą przez wieś, mijamy szkołę podstawową i gimnazjum (pomiędzy szkołami warto skręcić w lewo, przejechać przez kładkę, mijając Klasztor Felicjanek dojechać do starego drewnianego kościoła, folwarku i cmentarza). Nasza trasa prowadzi do centrum wsi, gdzie po prawej na wzgórzu pozostałości po starej cerkwi. Za mostem na Wisłoku skręcamy w prawo, drogą asfaltową jedziemy przez tzw. Suchą Wieś. Po około 300 metrach droga gwałtownie skręca w lewo, ale szlak rowerowy (wspólnie ze szlakiem pieszym zielonym) idzie prosto, z biegiem rzeki, która tworzy tu małe zalewy i wodospady. Skręcamy w lewo w wąwóz przed zabudowaniami, i jedziemy w górę polną drogą. Po prawej w dole przełom Wisłoka zwany "Skałkami" - (jeden z najpiękniejszych przełomów rzecznych w polskich Karpatach). Należy uważać na urwiste skały, zabroniona jest wspinaczka. Stąd 500 m na zachód nad wysokim brzegiem rzeki na wzgórzu 333 - znajdowała się strażnica graniczna, tzw. "Zamczysko". Nazwę wiąże się z niewielkim zameczkiem, wybudowanym około XIV - XV w., z którego zachowały się resztki fortyfikacji (dziś trudno czytelne w terenie) w postaci fragmentu wału kamienno-ziemnego. 3,5 tysiąca lat temu istniała tu osada kultury łużyckiej (przełom epoki brązu i żelaza). Najdalej wysunięta na południe. W VIII - X w. powstało tu słowiańskie grodzisko obronne, zajmujące całą powierzchnię wzgórza. Wjeżdżamy do wsi Mymoń. Jadąc prosto drogą asfaltową po prawej mijamy przydrożną kapliczkę, w dali wybudowany w latach 80-tych kościół. Około 50 metrów od kapliczki w lewo odbiega w las ścieżka, którą możemy dojechać do cmentarza wojsko­wego z I wojny światowej (od drogi - 300 m). Zjeżdżając do Sieniawy widzimy wzniesienia Beskidu Niskiego: po lewej stronie wzgórza nad Pastwiskami, za którymi wyraźnie widoczny długi grzbiet Bukowicy; na prawo rozległa plaska kopuła Działu (673m), przed nim Kopiec (635m) i Zamczysko (568m). Po chwili dojeżdżamy do prostopadłej drogi: Komańcza - Bukowsko - Sieniawa. Skręcamy w prawo, przejeżdżamy przez zaporę na Wisłoku. Warto tu zatrzymać się dla widoku zalewu z le­wej strony i głębokiego jaru Wisłoka z prawej. Można zjechać drogą w dół do hodowli pstrągów, zachęcamy też do zwiedzenia cerkwi w centrum wsi - za zaporą skręcić w lewo i jechać ok. 1 km. Nasza trasa prowadzi do Rymanowa drogą przez Bartoszów, na krzyżówce za zaporą jechać prosto. W Bartoszowie mijamy po lewej stawy rybne, raj dla wędkarzy. Na przedmieściach Rymanowa w kępie drzew po lewej znajduje się cmentarz jeńców radzieckich. Mijamy Hutę Szkła Artystycznego „Sabina” i Zakład Przemysłu Skórzanego „Asko”. Po lewej park miejski oraz dwór Potockich, obecnie siedziba Nadleśnictwa Rymanów.


Wzdłuż Zalewu Solińskiego - szlak rowerowy


Bardzo malownicza trasa prowadząca szosą wzdłuż zatok Zalewu Solińskiego pozostawia w pamięci niezapomniane wyrazy. Mimo, że szlak rowerowy nie jest długi, wymaga jednak dobrego przygotowania kondycyjnego, ponieważ znajduje się tutaj kilka długich i nieco męczących podjazdów. Najtrudniejszy z nich - po drodze szutrowej – prowadzi na Górę Markowską skąd rozpościera się widok na okoliczne wzgórza.

Na szlaku zachować należy ostrożność, szczególnie na odcinku prowadzącym po małej obwodnicy bieszczadzkiej (wąskie pobocza). Większość trasy prowadzi po drogach asfaltowych, jedynie odcinek z Grzanki do Zbereźnicy Wyżnej to droga o zniszczonej i nierównej nawierzchni.

Charakterystyka szlaku:


Długość szlaku: 24 km.

Modyfikacje trasy:

- Grzanka – Stężnica – Baligród: w Grzance jedziemy wzdłuż rzeczki Wołkowyjka czarnym szlakiem rowerowym prowadzącym do Baligrodu. Przed Stężnicą stromy kamienisty podjazd ze szczytu, z którego rozpościera się wspaniała panorama na okoliczne wzgórza.

- Berezka – Hoczew: w Berezce wjeżdżamy na małą obwodnicę bieszczadzką i skręcamy w lewo. Hoczwi. Drogą biegnie czarny szlak rowerowy prowadzący przez Średnią Wieś do Hoczwi.

Opis trasy

0,0 km


Start - skrzyżowanie dróg Polańczyk – Polańczyk Zdrój – jedziemy małą obwodnicą w kierunku kościoła, po prawej stronie znajdują się obiekty noclegowe oraz pensjonat, natomiast z lewej strony zjazd do Uzdrowiska Polańczyk. Po prawej stronie szosy mijamy kościół i dalej jedziemy w kierunku Wołkowyji. Po 1,6 km od początku trasy mijamy jedną z zatok Jeziora Solińskiego – tutaj zaczyna się pierwszy podjazd.

Podjeżdżać będziemy blisko 2,5 km, większość czasu jedziemy w lesie, tak, więc na tym odcinku nie ma zbyt wiele dalekich widoków. Interesujące panoramy towarzyszyć nam będą dopiero na zjeździe - po prawej stronie, ponad drogą rozciąga się widok na Jezioro Solińskie oraz miejscowość Zawóz. Uwaga na ostre zakręty!


6,7 km


Wołkowyja; skrzyżowanie, skręcamy w prawo w kierunku miejscowości Górzanka, na kolejnym rozwidleniu, już w Górzance, skręcamy w lewo. Droga w prawo doprowadziłaby nas do przysiółka Rybne.


11,2 km


Mijamy kościół w Górzance, wyjeżdżamy na mostek na potoku Wołkowyjka i po kilkunastu metrach skręcamy w prawo. Czekać nas będzie teraz ponad 4 km mozolnego podjazdu, drogą o nie najlepszej jakości. Na najbliższym odcinku wzniesiemy się o ponad 140 metrów. Podjazd ten możemy sobie rozłożyć na dwa etapy, robiąc przystanek w szkółkach leśnych – skręcamy tu w lewo w drogę szutrową.


15,0 km


Długi i nieco męczący podjazd od Grzanki do Zbereźnicy Wyżnej rekompensuje nam przełęcz po Górą Markowską. Jesteśmy na skrzyżowaniu dróg Baligród – Berezka – Grzanka w prawo (przed nami) 7 km upragnionego zjazdu, mijamy po drodze Bereźnicę Wyżną oraz Wolę Matiaszową.


21,0 km


Berezka – szlak rowerowy łączący się tutaj z małą obwodnicą bieszczadzką. Skręcamy w prawo w kierunku Myczkowa. Po krótkim, ale stromym podjeździe z Bereski, dojeżdżamy do Myczkowa. Dalej drogą prowadzącą ciągle w górę dojeżdżamy do skrzyżowania – droga w lewo prowadzi do Soliny. Wzdłuż tej drogi biegnie międzynarodowy szlak rowerowy R 61 zmierzający do przejścia granicznego w Krościenku. Nasz szlak prowadzi prosto. Przed nami stromy podjazd ze szczytu, z którego rozciągają się wspaniałe widoki na Jezioro Solińskie, górę Jawor wraz z przystanią statków spacerowych jak również Bieszczady i Uzdrowisko Polańczyk.


24,3 km


Polańczyk – mijamy hotel i restaurację „Na Górce” i po chwili jesteśmy w miejscu, z którego zaczęliśmy naszą jazdę.


Okolice Ustrzyk Dolnych - szlak rowerowy


Łatwa i bardzo przyjemna wycieczka w okolice Ustrzyk Dolnych. Nieliczne wzniesienia pokonujemy drogami bitymi, szutrowymi. Większość trasy przebiega przez las mieszany, liściasto - iglasty zamieszkiwany licznie przez zwierzynę płową. W okolicach Łodyny, Brelikowa i Ropienki działające jeszcze kopalnie ropy naftowej stanowią atrakcję turystyczną. Wjeżdżając na Jałowec, w kierunku połu­dniowym i południowo-zachodnim rozciąga się widok na Hoszowskie Góry Rusztowe z pasmem Równi oraz pasmo Żukowa. W dolinie Stebnika, przed drugą wojną światową, znajdowała się wieś zamieszkała przez ponad trzystu mieszkańców oraz osada niemiecka Stein­fels, którą zamieszkiwało około 180 mieszkańców. Pozostałością po nich są sady i cmentarz. Dolina obecnie niezamieszkała, jest siedliskiem wielu chronionych zwierząt: bociana czarnego, orła przedniego, niedźwiedzia brunatnego, jak również zwierzyny łownej. Na trasie znajduje się wiele miejsc do odpoczynku nad czystym potokiem. Można rozpalić ognisko, upiec kiełbasę. Można również zaopatrzyć się w węgiel drzewny. Na potoku Stebnik, przed Krościenkiem znajdują się miejsca, w których można zażyć kąpieli w gorące dni. Trasa jest przejezdna w ciągu całego roku. W zimie, samochody zwożące drzewo z lasu przecierają szlak. Jest to dziki, uroczy zakątek Przedgórza Bieszczadzkiego wart odwiedzenia przez wszystkich przebywających w Ustrzykach Dolnych. Trasa w całości prowadzi drogami bitymi, stokówkami.


Charakterystyka szlaku


- Długość: 70 km.

- Trasa dostępna w trzech wariantach - możliwe skróty i podział trasy na trzy etapy.

- Szlak ustrzycki ma połączenie ze szlakiem transgranicznym na odcinku Łodyna - Brzegi Dolne i Brzegi Dolne - Krościenko.

- Szlak ustrzycki ma połączenie ze szlakiem gminy Czarna poprzez małą obwodnicę bieszczadzką: z miejscowości Hoszów do miejscowości Czarna poprzez Zadwórze, Rabe, Żłobek.

- Szlak ustrzycki łączy się ze szlakiem gminy Olszanica poprzez odcinek łącznikowy: Ustjanowa Górna - Ustjanowa Dolna.


Opis trasy

0,0 km


Naszą podróż rozpoczynamy z rynku. Przy rynku znajduje się budynek Nadleśnictwa i Miejskiej Biblioteki Publicznej. Kierujemy się w stronę Brzegów Dolnych i Krościenka. Kilkanaście metrów dalej, przed budynkiem Nadleśnictwa Brzegi Dolne skręcamy w lewo. Po minięciu "Zielone­go Rynku", kierujemy się w prawo przez most nad rzeką Strwiąż - należącą do zlewiska Morza Czarnego, a następnie pod wiadukt kolejowy. Drogą wzdłuż torów jedziemy około 200 m i skręcamy w dróżkę biegnącą po prawej stronie do Stacji Narciarskiej na Gromadzyniu. Blisko 1,5 kilometra od początku trasy mamy okazję podziwiać piękną panoramę miasta i otaczających ją pasm Kamiennej Laworty, Wielkiego Króla, Małego Króla, Orlika i Równi. Jadąc w stronę Brzegów Dolnych mijamy - obok torów kolejowych - betonowe zapory przeciwczołgowe (w 1944r. przebiegała tu linia frontu).


4,9 km

Brzegi Dolne. Skręcamy tu w lewo, w kierunku Łodyny. Po lewej stronie mijamy drewnianą cerkiew parafialną p.w. św. Michała Archanioła.


7,1 km


Skrzyżowanie w Łodynie. Skręcamy tu w prawo (w lewo odchodzi szlak międzynarodowy R-61 prowadzący do Słowacji). Niecałe dwa kilome­try dalej dojeżdżamy do kopalni ropy naftowej. Kolejno mijamy nieistniejącą wieś Wola Maćkowa, następnie Leszczowate, Brelików, gdzie na skrzyżowaniu skręcamy w prawo, w kierunku na Ropienkę.


20,2 km


Ropienka - główne skrzyżowanie we wsi. Skręcamy w prawo, w stronę Ropienki Górnej. Na skrzyżowaniu przy Szkole Podstawowej w Ropience skręcamy w prawo, pod górę. Dwa kilometry od Ropienki - kolejne skrzyżowanie. Tutaj jedziemy prosto (w lewo droga prowadzi przez pasmo Chwaniowa do Wojtkówki leżącej na trasie Ustrzyki Dolne - Przemyśl). Przed nami dłuższa, ponad 7 kilometrowa, wycieczka leśną drogą stokową.


37,2 km


Dojeżdżamy do krańca Brzegów Dolnych - przed wiaduktem kolejowym, skręcamy w lewo i kierujemy się w stronę Krościenka. W tym miejscu trasa nasza łączy się z zielonym rowerowym szlakiem transgranicznym "Greenways Karpaty Wschodnie" R-61.


39,8 km


Krościenko. Szlak niebieski skręca w prawo w kierunku na Stebnik. Przejeżdżamy przez drewniany most, mijamy odchodzącą w prawo odnogę prowadzącą do Szkoły Podstawowej i kościoła. Jedziemy prosto wzdłuż potoku Stebnik. Mijamy przysiółek Stara Huta gdzie jeszcze w XIX w. działała huta szkła. 4,5 kilometra od Krościenka docieramy do skrzyżowania (w lewo odchodzi droga leśna prowadząca do Krościenka przez las w pobliżu granicy polsko-ukraińskiej). My jedziemy prosto. Niebawem docieramy do pozostałości po nieistniejącej wsi Stebnica, gdzie...


47,1 km


Na rozwidleniu dróg skręcamy w prawo (prosto droga wiedzie do granicy, ale nie ma tam przejścia granicznego). Kilometr dalej mijamy kolejne rozwidlenie - w prawo odchodzi droga, którą można dojechać do miejscowości Brzegi Dolne. My jedziemy prosto doliną potoku Królówka, do wsi Bandrów Kolonia.

Z Bandrowa Kolonii skręcamy w prawo, na górę nad Bandrowem skąd roztacza się piękna panorama, a następnie zjeżdżamy do wsi Jałowe. Wjeżdżając do wsi, po lewej stronie odchodzi droga do Moczar, my zaś nadal zjeżdżamy, konsekwentnie trzymając się doliny potoku Jasieńka. Trasa przebiega obok drewnianej cerkwi greckokatolickiej p.w. św. Mikołaja zbudowanej w 1903 r.


56,4 km


Koniec Jałowego. Dojechaliśmy do skrzyżowani z Małą Pętlą Bieszczadzką. W prawo do Ustrzyk Dolnych mamy około 3 km. My jedziemy w lewo. Dwa kilometry dalej dojeżdżamy do Hoszowa, ozdobą wsi jest przepiękna drewniana cerkiew greckokatolicka p.w. św. Mikołaja. Kilkadziesiąt metrów za ostatnimi zabudowaniami Hoszowa docieramy do skrzyżowania. Jedziemy tu w prawo, w stronę Hoszowczyka (prosto - czarnym szlakiem - dojechać możemy do Czamej -10 km). Przed nami stromy podjazd, który mniej wprawnych rowerzystów zmusi do zejścia z roweru. Ale jest na szczęście krótki. Zaraz za nim zjazd, który pozwoli na odpoczynek i regenerację sił. Hoszowczyk. Przed nami ponownie krótki, ale ostry podjazd. Na szczycie, po prawej stronie, równolegle do drogi asfaltowej, pomiędzy brzozami, biegnie polna droga, którą przy ładnej pogodzie można pokusić się o wjechanie na pasmo Gromadzynia.

Z Hoszowczyka zjeżdżamy do Równi leżącej pomiędzy pasmami Równi i Żukowa. Tuż przed świetlicą wiejską, w prawo odchodzi szutrowa droga. Pomiędzy szpalerem drzew można dojechać nią do jednej z najpiękniejszych cerkwi w polskich Bieszczadach p.w. Opieki Matki Bożej z 1790 r., obecnie kościół. Przy cerkwi kilka nagrobków, wśród nich unikatowy żelazny krzyż o niespotykanej w tych stronach formie. Kilkaset metrów dalej, po lewej stronie drogi, w odległości około 200 m, widać kępę wysokich drzew. Istniał tu dwór - ­widoczne ślady fundamentów, zachowany dawny układ parku dworskiego m.in. aleja dojazdowa, altana, staw.


67,9 km


Dojeżdżamy do drogi krajowej nr 84. Skręcamy w prawo. W lewo czarny szlak rowerowy prowadzi do Ustianowej, do niebieskiego szlaku gminy Olszanica. Pół kilometra dalej pojawiają się już zabudowania Ustrzyk Dolnych. Wróciliśmy z powrotem do miasta. Przejeżdżamy przez most nad potokiem Olchy. Po lewej stronie widoczne ogródki działkowe.


69,3 km


Biblioteka miejska. Koniec trasy.


Okolice Ustrzyk Dolnych - szlak rowerowy


Łatwa i bardzo przyjemna wycieczka w okolice Ustrzyk Dolnych. Nieliczne wzniesienia pokonujemy drogami bitymi, szutrowymi. Większość trasy przebiega przez las mieszany, liściasto - iglasty zamieszkiwany licznie przez zwierzynę płową. W okolicach Łodyny, Brelikowa i Ropienki działające jeszcze kopalnie ropy naftowej stanowią atrakcję turystyczną. Wjeżdżając na Jałowec, w kierunku połu­dniowym i południowo-zachodnim rozciąga się widok na Hoszowskie Góry Rusztowe z pasmem Równi oraz pasmo Żukowa. W dolinie Stebnika, przed drugą wojną światową, znajdowała się wieś zamieszkała przez ponad trzystu mieszkańców oraz osada niemiecka Stein­fels, którą zamieszkiwało około 180 mieszkańców. Pozostałością po nich są sady i cmentarz. Dolina obecnie niezamieszkała, jest siedliskiem wielu chronionych zwierząt: bociana czarnego, orła przedniego, niedźwiedzia brunatnego, jak również zwierzyny łownej. Na trasie znajduje się wiele miejsc do odpoczynku nad czystym potokiem. Można rozpalić ognisko, upiec kiełbasę. Można również zaopatrzyć się w węgiel drzewny. Na potoku Stebnik, przed Krościenkiem znajdują się miejsca, w których można zażyć kąpieli w gorące dni. Trasa jest przejezdna w ciągu całego roku. W zimie, samochody zwożące drzewo z lasu przecierają szlak. Jest to dziki, uroczy zakątek Przedgórza Bieszczadzkiego wart odwiedzenia przez wszystkich przebywających w Ustrzykach Dolnych. Trasa w całości prowadzi drogami bitymi, stokówkami.


Charakterystyka szlaku


- Długość: 70 km.

- Trasa dostępna w trzech wariantach - możliwe skróty i podział trasy na trzy etapy.

- Szlak ustrzycki ma połączenie ze szlakiem transgranicznym na odcinku Łodyna - Brzegi Dolne i Brzegi Dolne - Krościenko.

- Szlak ustrzycki ma połączenie ze szlakiem gminy Czarna poprzez małą obwodnicę bieszczadzką: z miejscowości Hoszów do miejscowości Czarna poprzez Zadwórze, Rabe, Żłobek.

- Szlak ustrzycki łączy się ze szlakiem gminy Olszanica poprzez odcinek łącznikowy: Ustjanowa Górna - Ustjanowa Dolna.


Opis trasy

0,0 km


Naszą podróż rozpoczynamy z rynku. Przy rynku znajduje się budynek Nadleśnictwa i Miejskiej Biblioteki Publicznej. Kierujemy się w stronę Brzegów Dolnych i Krościenka. Kilkanaście metrów dalej, przed budynkiem Nadleśnictwa Brzegi Dolne skręcamy w lewo. Po minięciu "Zielone­go Rynku", kierujemy się w prawo przez most nad rzeką Strwiąż - należącą do zlewiska Morza Czarnego, a następnie pod wiadukt kolejowy. Drogą wzdłuż torów jedziemy około 200 m i skręcamy w dróżkę biegnącą po prawej stronie do Stacji Narciarskiej na Gromadzyniu. Blisko 1,5 kilometra od początku trasy mamy okazję podziwiać piękną panoramę miasta i otaczających ją pasm Kamiennej Laworty, Wielkiego Króla, Małego Króla, Orlika i Równi. Jadąc w stronę Brzegów Dolnych mijamy - obok torów kolejowych - betonowe zapory przeciwczołgowe (w 1944r. przebiegała tu linia frontu).


4,9 km

Brzegi Dolne. Skręcamy tu w lewo, w kierunku Łodyny. Po lewej stronie mijamy drewnianą cerkiew parafialną p.w. św. Michała Archanioła.


7,1 km


Skrzyżowanie w Łodynie. Skręcamy tu w prawo (w lewo odchodzi szlak międzynarodowy R-61 prowadzący do Słowacji). Niecałe dwa kilome­try dalej dojeżdżamy do kopalni ropy naftowej. Kolejno mijamy nieistniejącą wieś Wola Maćkowa, następnie Leszczowate, Brelików, gdzie na skrzyżowaniu skręcamy w prawo, w kierunku na Ropienkę.


20,2 km


Ropienka - główne skrzyżowanie we wsi. Skręcamy w prawo, w stronę Ropienki Górnej. Na skrzyżowaniu przy Szkole Podstawowej w Ropience skręcamy w prawo, pod górę. Dwa kilometry od Ropienki - kolejne skrzyżowanie. Tutaj jedziemy prosto (w lewo droga prowadzi przez pasmo Chwaniowa do Wojtkówki leżącej na trasie Ustrzyki Dolne - Przemyśl). Przed nami dłuższa, ponad 7 kilometrowa, wycieczka leśną drogą stokową.


37,2 km


Dojeżdżamy do krańca Brzegów Dolnych - przed wiaduktem kolejowym, skręcamy w lewo i kierujemy się w stronę Krościenka. W tym miejscu trasa nasza łączy się z zielonym rowerowym szlakiem transgranicznym "Greenways Karpaty Wschodnie" R-61.


39,8 km


Krościenko. Szlak niebieski skręca w prawo w kierunku na Stebnik. Przejeżdżamy przez drewniany most, mijamy odchodzącą w prawo odnogę prowadzącą do Szkoły Podstawowej i kościoła. Jedziemy prosto wzdłuż potoku Stebnik. Mijamy przysiółek Stara Huta gdzie jeszcze w XIX w. działała huta szkła. 4,5 kilometra od Krościenka docieramy do skrzyżowania (w lewo odchodzi droga leśna prowadząca do Krościenka przez las w pobliżu granicy polsko-ukraińskiej). My jedziemy prosto. Niebawem docieramy do pozostałości po nieistniejącej wsi Stebnica, gdzie...


47,1 km


Na rozwidleniu dróg skręcamy w prawo (prosto droga wiedzie do granicy, ale nie ma tam przejścia granicznego). Kilometr dalej mijamy kolejne rozwidlenie - w prawo odchodzi droga, którą można dojechać do miejscowości Brzegi Dolne. My jedziemy prosto doliną potoku Królówka, do wsi Bandrów Kolonia.

Z Bandrowa Kolonii skręcamy w prawo, na górę nad Bandrowem skąd roztacza się piękna panorama, a następnie zjeżdżamy do wsi Jałowe. Wjeżdżając do wsi, po lewej stronie odchodzi droga do Moczar, my zaś nadal zjeżdżamy, konsekwentnie trzymając się doliny potoku Jasieńka. Trasa przebiega obok drewnianej cerkwi greckokatolickiej p.w. św. Mikołaja zbudowanej w 1903 r.


56,4 km


Koniec Jałowego. Dojechaliśmy do skrzyżowani z Małą Pętlą Bieszczadzką. W prawo do Ustrzyk Dolnych mamy około 3 km. My jedziemy w lewo. Dwa kilometry dalej dojeżdżamy do Hoszowa, ozdobą wsi jest przepiękna drewniana cerkiew greckokatolicka p.w. św. Mikołaja. Kilkadziesiąt metrów za ostatnimi zabudowaniami Hoszowa docieramy do skrzyżowania. Jedziemy tu w prawo, w stronę Hoszowczyka (prosto - czarnym szlakiem - dojechać możemy do Czamej -10 km). Przed nami stromy podjazd, który mniej wprawnych rowerzystów zmusi do zejścia z roweru. Ale jest na szczęście krótki. Zaraz za nim zjazd, który pozwoli na odpoczynek i regenerację sił. Hoszowczyk. Przed nami ponownie krótki, ale ostry podjazd. Na szczycie, po prawej stronie, równolegle do drogi asfaltowej, pomiędzy brzozami, biegnie polna droga, którą przy ładnej pogodzie można pokusić się o wjechanie na pasmo Gromadzynia.

Z Hoszowczyka zjeżdżamy do Równi leżącej pomiędzy pasmami Równi i Żukowa. Tuż przed świetlicą wiejską, w prawo odchodzi szutrowa droga. Pomiędzy szpalerem drzew można dojechać nią do jednej z najpiękniejszych cerkwi w polskich Bieszczadach p.w. Opieki Matki Bożej z 1790 r., obecnie kościół. Przy cerkwi kilka nagrobków, wśród nich unikatowy żelazny krzyż o niespotykanej w tych stronach formie. Kilkaset metrów dalej, po lewej stronie drogi, w odległości około 200 m, widać kępę wysokich drzew. Istniał tu dwór - ­widoczne ślady fundamentów, zachowany dawny układ parku dworskiego m.in. aleja dojazdowa, altana, staw.


67,9 km


Dojeżdżamy do drogi krajowej nr 84. Skręcamy w prawo. W lewo czarny szlak rowerowy prowadzi do Ustianowej, do niebieskiego szlaku gminy Olszanica. Pół kilometra dalej pojawiają się już zabudowania Ustrzyk Dolnych. Wróciliśmy z powrotem do miasta. Przejeżdżamy przez most nad potokiem Olchy. Po lewej stronie widoczne ogródki działkowe.


69,3 km


Biblioteka miejska. Koniec trasy.


Wokół grzbietów Żukowa - szlak rowerowy

Trasa prowadzi wokół części pasma górskiego Żuków przez malownicze miejscowości położone na drodze do jeziora Solińskiego. Z trasy można również zobaczyć ogrom zapory na Sanie. Wioski położone przy trasie charakteryzują się starą zabudową oraz wieloma gospodarstwami agroturystycznymi. Nawierzchnia dobra. Będziemy poruszać się częściowo po drodze krajowej o wzmożonym ruchu samochodowym, prowadzącej do przejścia granicznego w Krościenku.

Olszanica – miejscowość rolniczo – letniskowa przy drodze z Leska do Ustrzyk Dolnych. Tutaj znajdują się siedziby władz gminy, Banku Spółdzielczego, policji itp. Stąd odjeżdżają autobusy do Ustrzyk Dolnych, Leska, Ustrzyk Górnych, Zatwardnicy, Warszawy i Krakowa i in. Olszanica jest także ważnym ośrodkiem handlowo – usługowym dla sąsiednich miejscowości. Każdy, kto przyjedzie w Bieszczady z pewnością zauważy po lewej stronie w centrum wsi, odrestaurowany, okazały zamek otoczony fosą. Ów pałac pochodzi z 1905 r. i wraz z innymi zabudowami stanowi zespół dworski; w jego sąsiedztwie znajduje się cerkiew parafialna z 1919 r. W gminie znajduje się niemało starych zabytków, jeśli jeszcze dodamy, że Uherce to najprawdopodobniej jedna z najstarszych wsi bieszczadzkich, dorzucimy, że cerkiew w Orelcu uznawana jest za jedną z najstarszych cerkwi w Polsce południowo- wschodniej to zdecydowanie można stwierdzić, że ten, kto szuka śladów dalekiej przeszłości może właśnie tu je odnaleźć. Wysokie walory krajobrazowe zaważyły w głównej mierze na powstaniu tutaj Parku Krajobrazowego Gór Słonnych (środkowa i północna część) oraz Wschodniobeskidzkiego Obszaru Chronionego Krajobrazu (część południowa).


Charakterystyka szlaku:


· Długość szlaku: 30 km.

· Trasa dostępna w trzech wariantach – możliwe skróty i podział trasy na trzy etapy.

· Szlak olszanicki ma połączenie ze szlakiem gminy Lesko poprzez szlak międzynarodowyna odcinku Bóbrka – skręt do Łobozewa, łączy się z nim w Olszanicy oraz w Uhercach Mineralnych.

· Szlak olszanicki ma połączenie ze szlakiem gminy Lesko poprzez szlak międzynarodowy na odcinku Uherce – Lesko.

· Szlak olszanicki ma połączenie ze szlakiem gminy Solina na odcinku między Bóbrką a Łobozewem.

· Szlak olszanicki ma połączenie ze szlakiem gminy Ustrzyki Dolne na odcinku Ustjanowa Górna – Ustrzyki Dolne.

· Projektowane w przyszłości jest połączenie szlaku olszanieckiego ze szlakiem gminy Czarna na odcinku Daszówka – Czarna Dolna (po przeprowadzeniu drogi przejezdnej w różnych warunkach pogodowych).


Opis trasy

0,0 km


Szlak rowerowy rozpoczyna swój bieg w Uhercach, przy stacji kolejowej. Z placyku przed dworcem jedziemy w stronę przejazdu kolejowego. Po 150 m skręcamy w lewo. W prawo prowadzi niebieski szlak rowerowy do Leska przez Jankowce. Po 350 m od startu skręcamy w lewo, w kierunku wsi Uherce Mineralne. Niebawem mijamy stojącą przy szosie lipę – pomnik przyrody. Zaraz za nią w lewo skręca droga gruntowa prowadząca do ciekawego wodospadu na rzece Olszance (odległość – 1,2 km). Kilkaset metrów dalej mijamy barokowy kościół z 1757 r. Z odnowionym wystrojem wnętrza, dzwonnicą wolnostojącą, otoczony murem obronnym z otworami strzelniczymi z tego samego okresu. Tuż za kościołem mijamy także dawny dwór obronny Herbertów, wzniesiony w II połowie XVI wieku jako późnorenesansowy dwór w typie kasztelu z basztami alkierzowymi. Powoli zbliżamy się do Orelca. Za pierwszym zabudowaniem po prawej stronie szosy (3,3 km od startu) zielona ścieżka przyrodnicza przechodzi z pasma Żukowa na Michałowie (471 m n.p.m.) i do pomnika przyrody – skałki – zwanej popularnie „Oreleckim Kamieniem”. Jest on wychodnią piaskowcową, której czas nadał oryginalną sylwetkę. Po prawej stronie, w odległości ok. 50 m od szosy, mijamy zalewisko i siedlisko bobrów na Kiniańskim Potoku. Nieco dalej, 200 m w prawo (dróżką asfaltową) zabytkowa cerkiew drewniana z 1740 r. otoczona drzewami z pomnikowym ok. 300 letnim dębem.

Najbliższe kilka minut spędzimy na podjeżdżaniu pod przełęcz, z której rozciągają się ciekawe widoki z panoramą m.in. na Orelec, jego otoczenie, masyw Jawora, Kozińca i otoczenie Soliny. Tutaj skręca w lewo na pasmo Żukowa zielona ścieżka przyrodnicza prowadząc do lasu drogą gruntową i odkrytym grzbietem ukazującym coraz rozleglejsze panoramy przy podejściu. Ten odcinek szlaku nadaje się także do jazdy rowerem przy sprzyjającej aurze.

Wreszcie zaczyna się zjazd…


7,0 km


Bóbrka. We wsi warto obejrzeć murowaną cerkiew z 1937 r., którą zresztą będziemy mijać na naszej trasie. Dwa kilometry dalej - skrzyżowanie dróg. Za szkołą, w prawo odchodzi droga do Jeziora Myczkowieckiego i Myczkowiec. My jedziemy prosto. Na kolejnym skrzyżowaniu skręcamy w lewo, w kierunku Łobozewa. Czeka nas krótki, ostry podjazd. Widok na zaporę i jezioro Solińskie z poziomu lekko nad koroną zapory wynagrodzi trudy podjazdu. Niebawem rozpoczyna się zjazd – jadąc szybko w dół, zbliżamy się do wsi Łobozew. Szybko przejeżdżamy przez wieś, po lewej mijamy widokowe wzgórze Ścianka (467 m n.p.m.)

Kończą się zabudowania wsi Łobozew – skrzyżowanie dróg. W prawo droga asfaltowa do Teleśnicy, nad zatoką Teleśnicką. W odległości około 500, po prawej stronie na wzgórzu Szkoła Podstawowa. My skręcamy w lewo, w kierunku Ustjanowej. Nieco dalej, po lewej stronie drogi, piękna panorama na jezioro Solińskie i Jawor (741 m n.p.m.).

16,6 km - przełęcz drogowa na paśmie Żukowa. Po prawej pole biwakowe Leśnictwa Łobozew i 2 km długości ścieżka przyrodnicza Nadleśnictwa Brzegi Dolne prowadząca do platformy widokowej na szczycie Holica (762m) – z niej rozległa panorama na najwyższe partie górskie Bieszczadów. Przy ładnej pogodzie, trwającej kilka dni można tą ścieżką podjechać na szczyt Holicy i przejechać całym pasmem Żukowa, aż do Czarnej do ośrodka Zorbingu.

Niecały kilometr przed skrzyżowaniem, mijamy odchodzącą w lewo dróżkę, prowadząca pasmem Żukowa do Orelca i Uherc Mineralnych (możliwa do przejechania rowerami górskimi przy dobrej pogodzie i suchej nawierzchni).


18,2 km


Skrzyżowanie z drogą główną Lesko – Ustrzyki Dolne – Krościenko (granica państwowa). Skręcamy w lewo w stronę Olszanicy. W prawo Czarny szlak doprowadzi nas do Ustrzyk Dolnych. Blisko dwa kilometry dalej wjeżdżamy do Stefkowej – we wsi znajdują się m.in. drewniana cerkiew greckokatolicka p.w. św. Paraskewii zbudowana ok. 1840 r. z dzwonnicą słupową oraz neogotycki drewniany kościół. Nieukończony z powodu wybuchu II wojny światowej, obecnie używany jako magazyn. Szybko mijamy Stefkową, zbliżamy się do Olszanicy. Na wschodnim krańcu wsi za mostem na potoku Serednica, pomnik Żydów z okolicznych miejscowości pomordowanych przez hitlerowców. Niecały kilometr dalej mijamy zabytkowy zespół pałacowy w Olszanicy oraz grekokatolicką cerkiew murowaną z 1923 r.


25,7 km


Skrzyżowanie dróg w Olszanicy. W prawo odchodzi niebieski szlak rowerowy prowadzący przez Góry Słonne do Leska przez Wałkową. My jedziemy prosto. Niebawem, po prawej stronie mijamy budynek Urzędu Gminy oraz wiadukt kolejowy. Z okolic wiaduktu roztacza się ciekawa panorama na Kotlinę Uherczańską.


30,0 km


Stacja kolejowa PKP Uherce. Koniec szlaku.


Cisna - Przełęcz Żebrak - trasa rowerowa

Zaletą tej trasy jest, oprócz pięknych widoków na porośnięte lasami pasma graniczne, są dwa przejścia rowerowo - piesze do Słowacji. Trasa trudna technicznie o bardzo zróżnicowanej nawierzchni i ukształtowaniu terenu. Pokonanie tej trasy wymaga dobrego przygotowania kondycyjnego. Atrakcją tego terenu są mijane po drodze wypały drewna drzewnego, bieszczadzka kolejka wąskotorowa oraz znana w okolicy karczma "Siekierezada", w której znajdują się dzieła słynnych bieszczadzkich twórców: malarzy i rzeźbiarzy.


Charakterystyka szlaku:

długość: 54 km

modyfikacje trasy: Majdan - Żubracze: w Majdanie skręcamy w prawo, omijając odcinek trasy prowadzący po drodze szutrowej przez Roztoki Górne, Solinkę. Jedziemy drogą prowadzącą do Komańczy. Przed Przełęczą Przysłup, powracamy na trasę szlaku.

- Roztoki Górne - granica państwa - Zalew Starina: w Roztokach Górnych przy schronisku należy skręcić w lewo i szlakiem międzynarodowym R-61 prowadzącym przez Przełęcz nad Roztokami udać można się na zwiedzanie okolic słowackiego Zalewu Starina.


Opis trasy


0,0 km


Szlak rowerowy rozpoczyna swój bieg w centrum Cisnej. Na szczególną uwagę zasługuje słynna "Siekierezada", w której znajdują się dzieła słynnych bieszczadzkich artystów, malarzy i rzeźbiarzy. My obieramy tu kierunek w strone Komańczy. Niecałe 2 km od początku trasy docieramy do skrzyżowania gdzie znajduje się bar "Roztoczanka", droga prosto prowadzi w kierunku Komańczy (300 m od stacji Bieszczadzkiej Kolejki Leśnej). Tu zjeżdżamy z głównej drogi w lewo i będziemy się poruszać drogą silnie dziurawą w kierunku przejścia granicznego.


7,8 km


Dotarliśmy do rozjazdu dróg w Roztokach Górnych, jadąc drogą prosto dojechalibyśmy do przejścia granicznego w Roztokach Górnych (1,9 km) natomiast my jedziemy w prawo w kierunku Solinki. Czekać nas teraz będzie długi zjazd szutrową drogą. Solinka. Prawdopodobnie istniało tam żródło lub potok zawierający rozpuszczoną sól kamienną i od tego wywiodła się nazwa wsi. Droga zakręca tu w kierunku północnym a nawierzchnia nadal pozostaje szutrowa. Warto tu zatrzymać się i spojrzeć na piękne pasmo Berda, Hyrlatej i Rosochy. Podczas dalszej wędrówki mijamy wyrażnie odchodzącą w lewo przez most drogę (ok. 3,5 km do turystycznego przejścia granicznego w Balnicy) w kierunku dobrze widocznego torowiska kolejki. Jadąc dalej prosto znajdziemy się wysoko nad doliną potoku Solinka. Czekają nas teraz krótkie podjazdy i zjazdy. Ostatni zjazd jest dość stromy, przejeżdżamy przez tory kolejki wąskotorowej i ....


19,5 km


Dotarliśmy do szosy asfaltowej, gdzie skręcamy w lewo. Czeka nas podjazd na Przełęcz Przysłup, którą osiągamy po 2,3 km mozolnego zdobywania wysokości. Na przełęczy, po prawej stronie drogi, pięknie usytułowany parking. Na pewno warto zrobić tu krótki odpoczynek, aby raz jeszcze spojrzeć na połoniny. Teraz przed nami czterokilometrowy zjazd.


29,4 km


Zjeżdżamy z głównej drogi w prawo i jedziemy w kierunku Przełęczy Żebrak. Około 700 m od drogi głównej (za trzecim mostkiem) po prawej stronie za potokiem na górnym końcu ciągnącego się wzdłuż grzbietu pasma zarośli znajduje się kirkut - cmentarz żydowski. Droga staje się coraz węższa, mijamy ostatnie zabudowania Woli Michowej. Najbliższe 5 km to znów monotonny podjazd na przełęcz.


35,2 km


Przełęcz Żebrak. 100 m za przełęczą znajduje się schron przeciwdeszczowy. Rozpoczyna się zjazd krętymi serpentynami, po drodze mijamy studencką bazę namiotową. Po 3,5 km zjazdu docieramy do szlabanu. Zaraz za szlabanem skręcamy w prawo w górę. Podjazd nie jest zbyt długi, na kolejnym skrzyżowaniu kierujemy się w lewo, przed nami 4-kilometrowy zjazd do Kołonic.


43,9 km


Kołonice. Wjeżdżamy na Wielką Obwodnicę Bieszczadzką i skręcamy w prawo za kościołem - jedziemy w kierunku Jabłonek. Niebawem mijamy pomnik K. Świerczewskiego w Jabłonkach. Kilkaset metrów dalej pojawiają się pierwsze serpentyny - przed nami 1900 metrów ostrego podjazdu - "Góra Jabłońska".


50,1 km


Jesteśmy na szczycie teraz możemy odpocząć, bowiem czeka nas aż do samej Cisnej długi i przyjemny zjazd.


54 km


Mijamy skrzyżowanie w Cisnej i skręcamy na parking. Koniec trasy.


Czarna Bieszczadzka i okolice - szlak rowerowy

Trasa Czarna ukazuje nam charakterystyczną architekturę Bieszczadów sprzed kilku wieków. Część szlaku biegnie w okolicy Jeziora Solińskiego co dodatkowo podnosi atrakcyjność trasy. Długość, nawierzchnia i tylko trzy trudne podjazdy powodują, że możemy określić szlak jako średnio trudny technicznie i wydolnościowo.

Elementami utrudniającymi poruszanie się po trasie jest wzmożony ruch pojazdów oraz stumetrowy fragment osuwiska, na którym jesteśmy zmuszeni do zejścia z roweru. Podobnie jak na wszystkich pozostałych szlakach spotykamy tu zapory zamykające wjazd do lasu.


Charakterystyka szlaku

Długość: 60 km.

Na Wańka Dziale szlak gminy Czarna będzie się łączył ze szlakiem „ Tryt i dolina Samu” (Lutowiska). Również ze szczytu Kaczmarewka, po przejechaniu miejscowości Skorodne będzie istniała możliwość dołączenia do tegoż szlaku.

Z miejscowości Hoszów poprzez Zadwórze, Rabe do Czarnej będzie przebiegał szlak łącznikowy z gminy Ustrzycki Dolne tworząc możliwość planowania dłuższych wycieczek rowerowych po terenie przyległych gmin, niezależnie od miejsca zakwaterownia.

Połączenie ze szlakiem transgranicznym będzie występowało na odcinku Olchowiec – Bukowiec (część małej pętli bieszczadzkiej).

Modyfikacje trasy:

- 7,6 km – można skręcić w lewo i poprzez Skorodne i Kaczmarewkę dojechać do Lipna. Opuszczamy odcinek szlaku przez Wańka Dział i Olchowiec.

- 45,6 km – skręt w prawo. Możemy jechać prosto. Wygodna asfaltowa droga doprowadzi nas do Czarnej. Po drodze miniemy Czarną kopalnię.


Opis trasy


0,00 km


Szlak rowerowy rozpoczyna swój bieg w centrum miejscowości, przy kompleksie handlowym. 300 metrów dalej skręcamy w prawo, w stronę Polany. Przed nami długi, ponad cztero kilometrowy, podjazd na pasmo Ostrego. Z parkingu na końcu podjazdu, wspaniały widok na pasmo Otrytu. Oraz połoniny Carińską i Wetlińską. Dobre miejsce na odpoczynek. Przed nami długi, szybki zjazd. Uwaga na końcu zjazdu - ostre zakręty i serpentyny. Niebawem dojeżdżamy do początku wsi Polana. W prawo odchodzi szlak niebieski prowadzący przez Skorodne do Lipia, Michniowca i Czarnej. Prosto prowadzi szlak czarny, łącznikowy do pętli Trytem i nad jeziorem solińskim. Jedziemy prosto. Za mostem, po lewej stronie drogi, początek ścieżki przyrodniczo – dydaktycznej „W krainie Myszołowów”. Przy szosie widać murowaną, parawanową dzwonnicę, kilka sędziwych lip otaczających pozostałości kościoła parafialnego parafialnego z 1770 r., kilka nagrobków miejscowego ziemiaństwa i księży. Kilkaset metrów dalej, tuż za mostem, odchodzi droga (w prawo) w kierunku jaskini Rosolin. My jedziemy prosto w kierunku wsi Polana. Poruszamy się wzdłuż potoku Czarny. Przy drodze, w wiejskiej chacie, galeria rzeźbiarska. Sklep – ostatni na trasie w kierunku Olchowca. Czynny sezonowy bar „Pod Trytem”, zwany przez miejscowych „U Żyda”.


10,6 km



Dojechaliśmy do szlaku niebieskiego, który przez Wańka Dział, stołówką pod Trytem zaprowadzi nas do Chrewtu nad Zatoką Czarnego na jeziorze solińskim. Po lewej stronie, na wzgórzu widać maszt przekaźnikowy, do którego prowadzi wijąca się serpentynami droga. Skręcamy w lewo, przejeżdżamy przez mostek na potoku. Przed nami kilkunastominutowy ostry podjazd na Wańka Dział. Niebawem mijamy wskaźnik TV, podjazd jednak nadala się nie kończy. 2,5 kilometra dalej mijamy pozostałości Satnicy PTTK.



14,4 km



Skrzyżowanie dróg leśnych. Prosto można dojechać przez Tryt do Sękowca (pętla szlaku rowerowego „Tryt i dolina Sanu” po gminie Lutowiska – drogowskaz). My skręcamy w prawo, w kierunku Olchowca. Droga prowadzi równolegle do grzbietu Otrytu. Można tu spotykać dziką zwierzynę. Obecnie znajduje się tu tylko jedno gospodarstwo – stadnina koni huculskich. Dalej prowadzić nas będzie droga o nienajlepszej nawierzchni, niebawem dojeżdżamy do czynnego osuwiska – po ulewnych deszczach część drogi stokowej osunęła się uniemożliwiając przejazd samochodem. Jazda na rowerze utrudniona, ale nie niemożliwa.

Mijamy wypał węgla drzewnego i powoli zbliżamy się do Olchowca. Dojeżdżamy do małej obwodnicy bieszczadzkiej. Ponownie wyjeżdżamy na dobry, gładki asfalt. Skręcamy w prawo, w kierunku Chrewtu.



25,5 km



Chrewt nad zatoką, znajduje się spore pole namiotowe, camping, wygrodzony basen z ratownikiem itp. Warto zatrzymać się tu nawet na dłużej. Dodatkowo na polu namiotowym są sanitariaty i prysznice, co w Bieszczadach nie jest wcale takie powszechne. Sklepy i kilka barów podających poważnie Fast – fordy. Kilometr dalej docieramy do punktu widokowego, skąd można podziwiać Zatokę Czarnego – najlepiej o zachodzie słońca. Można tu kupić rzeźby w drewnie bieszczadzkich artystów ludowych. Przed nami zjazd, aż do Polany.

Przy wjeździe do polany nasze komputerki powinny pokazywać ok. 28,2 km – ponownie przejeżdżamy przez wieś zmieniając szlak niebieski na czarny, który doprowadzi nas do pętli szlaku rowerowego prowadzącej przez Skorodne, Lipie do Czarnej.


32,56 km


Za mostem na potoku Głuchy skręcamy w prawo. Wjeżdżamy na szlak niebieski. Jedziemy przez Polanę Ostre wzdłuż potoku Głuchy. Nawierzchnia drogi ponownie szutrowa. Niebawem mijamy kamienną kapliczkę oraz ciekawe odsłonięcie fliszu karpackiego. Po lewej stronie Niedźwiedzia Skała. Wreszcie docieramy do Skorodnego. Mijamy wieś i jedziemy wzdłuż potoku. Przez ponad cztery kilometry droga wznosi się, by pod koniec stać się dość uciążliwa do pokonania. Mniej wprawny rowerzysta będzie musiał zejść z roweru. Ale trudy jazdy łagodzi nieco cisza i spokój, jaki można znaleźć na tym odcinku.


41,82 km


Jesteśmy na Karczmarce (720 m n.p.m.). Dojechaliśmy ponownie do drogi głównej będącej częścią dłuższej obwodnicy bieszczadzkiej. Po prawej stronie w dole – Lutowiska. My skręcamy w lewo, w stronę Czarnej (drogowskaz). Przed nami krótki zjazd i podjazd pod kamieniołom. Niecałe dwa kilometry dalej kończy się podjazd. Właśnie osiągnęliśmy najwyższy punkt naszej trasy. (800 m n.p.m.). Mijamy czynny kamieniołom. Należy uważać na sygnały dotyczące strzelania. Po trzech kilometrach od wjazdu na asfalt docieramy do śródleśnego parkingu. Można odpocząć i zregenerować siły nadwerężone przez podjazd. Można również uzupełnić stracone kalorie. Dalszy ciąg wycieczki nie jest mocno uciążliwy. Jeśli ktoś zmęczony, to może, nie skręcać do Lipia, zjechać prosto do Czarnej. Ale przed nami krótki zjazd i musimy uważać, żeby nie przegapić skrętu w prawo do Lipia.


45,6 km


Skręt w prawo, zjeżdżamy do Lipia. Do centrum wsi dojeżdżamy po niecałym kilometrze od skrętu z głównej drogi. Niebawem docieramy do skrzyżowania – skręcamy tu w prawo – do Michniowca i Bystrego. W Michniowcu zachowało się wiele interesujących przykładów ludowej kamieniarki o nie występujących nigdzie indziej na terenie Polski wzorach. 1,5 km dalej – Bystre. Bystre jest jedną z nielicznych miejscowości w Bieszczadach, gdzie dobrze widoczne są różne przykłady dawnego budownictwa wiejskiego charakterystycznego dla regionu. Z Bystrego wracamy z powrotem do Michniowca, a dalej do Czarnej. Droga jest dobra, a do końca trasy pozostało nam bardzo mało. Jeszcze tylko jeden podjazd i jesteśmy w Czarnej.


59,9 km


Koniec szlaku. Czarna centrum, przy przystanku PKS.


Wokół Hyrlatej - szlak rowerowy

Cisna - Majdan - Roztoki Górne - Solinka - Żubracze - Majdan - Cisna


Jest to trasa łatwa, choć niepozbawiona podjazdów. Najtrudniejszy jest nad Roztokami Górnymi na przełęcz bez nazwy. Jest to trasa o wspaniałych widokach, dobrą drogą do jazdy i dużą przestrzenią. Gdy znajdziemy się na szczycie czeka nas już tylko zjazd w kierunku Solinki, choć początkowo dosyć stromy, jest chyba najpiękniejszą częścią wycieczki. Końcowy fragment trasy prowadzi wzdłuż torów kolejki i potoku. Po dotarciu do drogi asfaltowej jedziemy nadal w dół przez Żubracze, Majdan gdzie znajduje się mała stacja "bieszczadzkiej ciuchci", którą możemy się przejechać w sezonie i dojeżdżamy do Cisnej.


Długość trasy: 26,6 km

Czas jazdy: 1:50h

Trasa: Średnia prędkość: 15,9 kmh Maxymalna prędkość 40 kmh

Stopień trudności: łatwa

Dojazd: Do Cisnej samochodem lub autobusem.

Najbliższa stacja PKP: Komańcza.


0,00 km 0:00h. Cisna tu napewno znajdziemy miejsca, aby wypocząć, wypożyczyć rower, jeśli nie mamy i wyruszyć na miłą wycieczkę. Startujemy w kierunku Żubraczego. Jedziemy po asfalcie, wzdłuż rzeki. Po 5 minutach dojeżdżamy do Majdanu.


1,7 km 0:5 h. W Majdanie koło sklepu skręcamy w lewo i kierujemy się tym razem w stronę południową na Rostoki Górne. Poruszamy się drogą asfaltową z licznymi dziurami, ale jedzie się dobrze. Po lewej stronie bar i pole biwakowe. W drodze do Roztok napotkamy na naszej trasie jeszcze Kapliczkę z 1935r., gospodarstwo agroturystyczne "Dybasiówka", no i coraz bardziej wtapiające się krajobraz Bieszczad dymiące piece wypalające węgiel drzewny.


7,8 km 0:35h. Dojechaliśmy do Roztok Górnych. Jest to mała wioska, kilka rozrzuconych domów i schronisko "U Stacha". Zaraz na początku skręcamy w prawo i wraz z niebieskim szlakiem kierujemy się na przełęcz. Jeśli do tej pory nie mieliśmy okazji wykazać się we wspinaczce to teraz jest do tego odpowiedni moment. Po przekroczeniu mostu zaczyna się stopniowy podjazd. Droga jest kamienisto - żwirowa, twarda i dobra do jazdy. Im wyżej tym ładniejsze widoki. Aby je podziwiać zatrzymajmy się na chwilę i spójrzmy za plecy, widać Okrąglik (1101 m n.p.m.), Jasło (1153 m n.p.m.) i Małe Jasło (1102 m n.p.m.)


11,0 km 1:0h. Dotarliśmy na szczyt naszej przełęczy. Wkoło tylko góry i góry, piękne widoki, a my zaczynamy długi zjazd. Sprawdźmy hamulce, droga jest kamienista i początkowo dosyć stroma. Później tylko sporadycznie przekręcimy pedałem i jedziemy dalej aż do Żubraczego.


15,3 km 1:15h. Mała osada leśna w Solince, zaledwie kilka domów. Droga nie zmienia się, nadal musimy uważać przy podziwianiu widoków, aby nie doszło do bliskiego spotkania z kamieniami. Za plecami mamy pasmo Hyrlatej (1105m n.p.m.), Berda (1043m n.p.m.) i Rosochy (1091m n.p.m.). po chwili mijamy drogę odchodzącą w lewo przez most na potoku, w kierunku wąskotorowej kolejki i składu drewna. Droga wznosi się i opada. Po krótkim podjeździe wjeżdżamy do lasu i jedziemy wysoko nad doliną potoku Solinka.


20,6 km 1:35h. Przekraczamy tory kolejki, które biegły od jakiegoś czasu po lewej stronie naszej trasy. Dojeżdżamy do drogi głównej, skręcamy w prawo i jedziemy teraz drogą asfaltową. Po 200m wjeżdżamy do Żubraczego, możemy tu odpocząć, napić się i coś zjeść. Po 4 km jazdy jesteśmy w Majdanie. Na początku wsi po lewej stronie mijamy stację kolejki i duży teren torowiska, gdzie stoją pomalowane na żółto wagoniki z napisem RMF FM.

26,6 km 1:350h I jesteśmy w punkcie wyjazdu, czyli w Cisnej, ale nic nie stoi na przeszkodzie aby tą jak i inne wycieczki rozpocząć w miejscu, które nam najlepiej odpowiada.


Sklepy i bary:

Cisna (26,6km)

Majdan (1,7km 24,9km)

Liszna (2,5km)

Żubracze (20,8km)

Schroniska na trasie: Schronisko "U Stacha" w Roztokach Górnych (7,8km)

Schronisko "Cicha woda" w Żubraczem (20,8km)


Rzepedź - Baligród - Przełęcz Żebrak - Rzepedź - szlak rowerowy

Rzepedź - Turzańsk - Kalnica - Kielczawa - Mchawa - Baligród - Rabe - Przełęcz Żebraka - Mików - Duszatyn - Rzepedź


Trasa ta posiada wszystkie stopnie trudności. Jest odcinek spokojnej jazdy po asfalcie, wspinamy się po drogach kamienistych i polnych, a na dokładkę, co najmniej trzy razy przeprawiamy się przez rzekę. W dwóch przypadkach możemy skorzystać z mostu kolejki wąskotorowej. Trasa jest tak ułożona, że korzystając z któregoś wariantu modyfikacji możemy je traktować jako osobne wycieczki. W tym przypadku modyfikacje skracają trasę wycieczki i oznaczone są kolejnymi literami alfabetu. Pomijając trudności, jakie możemy napotkać, trasa ta jest wspaniałą wyprawą dla zahartowanych bikerów, a słabsi kondycyjnie mogą podziwiać krajobrazy korzystając z wariantów modyfikacji.


Długość trasy: 53 km

Czas jazdy: 4:00h

Trasa: Średnia prędkość: 13,6 kmh Maxymalna prędkość 46,9 kmh

Stopień trudności: trudna

Dojazd: Do Cisnej samochodem, autobusem, pociągiem.

Najbliższa stacja PKP: Rzepedź


Etap I. Rzepedź - Baligród 21,4 km t-2:00


0,00 km 0:00h. Wycieczkę rozpoczynamy w Rzepedzi. Jest to malownicza miejscowości położonej nad rzeką Osława i Osławica. W okolicy znajdują się dogodne tereny wypoczynkowe, a zimą dobre warunki śniegowe. W Rzepedzi znajduje się początkowa stacja kolejki leśnej, wiodącej w górę Osławy i Smolnika, przy której będziemy mieli okazję przejeżdżać.

Wieś założona w 1517r. Na południe od starej wsi w latach 1959-62 wybudowano pierwszy na terenie Bieszczadów obiekt przemysłowy - zakład przemysłu drzewnego. We wsi znajduje się zabytkowa cerkiew drewniana z dzwonnicą z początku XIX w.

Po krótkim zapoznaniu się z historią Rzepedzi ruszamy w drogę i kierujemy się w stronę Turzańska, gdzie czeka nas pierwszy podjazd.


1,4 km 0:10h. Po 10 min. kręcenia po asfalcie jesteśmy w Turzańsku. Wieś ciągnie się wzdłuż drogi prawie na samą przełęcz.

Wieś w dolinie małego potoku, lokowana 1514r. Piękna zabytkowa cerkiew drewniana wybudowana w latach 1801 - 1803, później rozbudowana, z XIX-wieczną dzwonnicą. Stare stylowe chaty łemkowskie. Na płn.-wschód od wsi widokowy szczyt Suliła 795 m n.p.m.

Podjazd nie jest męczący - mamy przecież dużo sił jeszcze - więc docieramy na szczyt i mamy pierwszy widok panoramiczny.


5,3 km 0:30h. Tak jesteśmy na przełęczy i należy podjąć decyzję, gdzie teraz?! Jest to chyba jedyne miejsce na trasie, w którym możemy stracić orientację. Widać trasa mało uczęszczana, nie ma jasno wytyczonej drogi i musimy trochę intuicyjnie dotrzeć na przeciwległy szczyt, który znajduje się po prawej stronie drogi, na której stoimy. Kierując się na wschód, pokonując polne drogi, które po obfitych deszczach mogą stać się nie do pokonania, jedziemy powoli w dół.

A więc ruszamy obierając sobie za cel dotarcie do potoku, z którego kierujemy się na szczyt po drodze polnej rozjeżdżonej przez ciągniki ściągające kloce. Gdy spotkamy przyjazną duszę spytajmy dla pewności o drogę do Kalnicy.


7,9 km 1:05h. Jeśli nie zbłądziliśmy to mamy przed sobą charakterystyczny punkt orientacyjny w postaci drogi ułożonej z płyt betonowych. Tą właśnie drogą kierujemy się w dół pokonując nieprzyjemne podskoki, szczególnie uciążliwe dla sztywnych rowerów. Po przejechaniu 500m skręcamy w lewo i jeszcze ok. 2km do upragnionego asfaltu.


10,4 km 1:10h. Nareszcie koniec płyt, ale ulga. Kalnica, teraz mamy pierwszą możliwość modyfikacji trasy Wariant A. Ci, którzy wybierają podstawowy wariant wycieczki skręcają w lewo i po przejechaniu 1 km skręt w prawo do Kielczawy.


13,5 km 1:35h. Po "przemieleniu" kilku kilometrów asfaltu, serpentyn i pokonaniu kolejnego wzniesienia (chyba trzeciego) jadąc południowo - zachodnim zboczem Gabrego Wierchu (742 m n.p.m.) wyjeżdżamy na przełęcz. Kielczawa wita nas tablicą informującą o cieśniańsko - wetlińskim parku krajobrazowym. Przy ładnej pogodzie rozpościera się przed nami piękny krajobraz. Zachłysnąwszy się widokiem kierujemy swe koła do zjazdu, który zaprowadzi nas do Roztok Dolnych.


15,5 km 1:40h. Krzyżówki z wsią Roztoki Dolne. Po stromym zjeździe wyhamujmy trochę, aby podjąć decyzję o możliwości drugiej modyfikacji trasy Wariant B. My jedziemy zgodnie z wcześniejszymi wytycznymi do Mchawy.


18 km 1:45h. Nadal poruszamy się po asfalcie, który pozostawia wiele do życzenia. Mimo to droga jest przyjemna, jedziemy prawie na luzie. Na tym kilometrze dojeżdżamy do krzyżówki, na której skręcamy w prawo i po głównej drodze kierujemy się do Baligrodu.


21,4 km 2:00h Baligród. Prawie połowa drogi w nogach. Idealne miejsce, aby trochę odpocząć np.: na ławce pod czołgiem-pomnik wdzięczności Armii Radzieckiej w parku.

Baligród wieś letniskowa, położona w dolinie rzeki Hoczewki, w otoczeniu malowniczych wzniesień tzw. Gór Baligrodzkich. Założony na początku XVII w., przez rodzinę Balów. Położony na tzw. trakcie baligrodzkim, wiodącym przez Karpaty na Węgry. W okresie zaborów był nawet przez pewien okres stolicą powiatu. W Baligrodzie zachowały się pozostałości ziemnych fortyfikacji bastionowych dawnego dworu obronnego (zameczku) Balów z XVI-XVII w. Zabytkowy kościół i cerkiew z XIX w.

Po zasłużonym odpoczynku jedziemy w stronę Bystrego kręcąc jeszcze 2km po asfalcie. Za Baligrodem czeka nas inny świat, świat przyrody, gór i lasów. Ponownie zaczniemy podjazdy, droga zmieni się w szuter i czeka nas przeprawa przez rzekę. Sama przyjemność.



Etap II. Baligród - Przełęcz Żebraka 13 km t-1:10


23,4 km 2:10h. Dojeżdżając do Bystrego skręcamy na most w prawa i kierujemy się do nieistniejącej wsi Rabe. Droga przez następne ok. 8km do bazy studenckiej będzie całkiem znośna, jedziemy cały czas łagodnym wzniesieniem do góry, by na końcu wdrapać się na przełęcz. Pedałujemy po starym zniszczonym asfalcie z dużą ilością dziur.


24,9 km 2:15h. Po 5 min. jazdy, minięciu ośrodka wypoczynkowego ORW Zelmer i tuż za drugim ośrodkiem wypoczynkowym "Wisan" możemy skręcić w prawo, ale nie dokonuję tu modyfikacji, ponieważ kręcilibyśmy się w kółko. Zdecydujcie sami którędy jechać, pomocą służy powyższa mapka. A więc na tej krzyżówce jedziemy prosto z tendencją w lewo.

Jest to bardzo atrakcyjny odcinek trasy, naszpikowany informacjami przyrodniczymi.

Jadąc mijamy po prawej stronie drogi, obok zamkniętego dla ruchu wjazdu do wyrobiska kamieniołomu - tablicę poglądową o strukturze lasu, po lewej odwiert wód mineralnych. Trochę dalej ponownie tablica poglądowa, tym razem na temat poszycia leśnego. Po lewej stronie za Rabskim Potokiem - rezerwat "Gołoborze" o pow. 14 ha porośnięte rzadkim lasem, naturalne rumowisko skalne zbudowane z piaskowców istebiańskich. Rezerwat można zwiedzać specjalnie wyznaczoną ścieżką dydaktyczną przez kładkę do podnóża Gołoborza. Obok przejścia przez potok odwiert wody mineralnej "Rabe I".


27,4 km 2:25h. Po wielu wrażeniach docieramy do zakładu przeróbczego, produkującego kruszywo do budowy dróg, po lewej stronie. Droga na wprost prowadzi do wsi Rabe, którą się udamy, ale w tym miejscu możemy wpłynąć znacznie na dalszy przebieg trasy. Nie jest to bez znaczenia, ponieważ dalsza droga jest trudna, a ponadto będziemy musieli trzy razy przeprawić się przez rzekę Osławę. Tak, więc aby nie zmoczyć podwozia można wybrać Wariant C.


32,1 km 2:50h. Po minięciu pieców wypalających węgiel drzewny, które już chyba na stałe wrosły w ten krajobraz, droga rozwidla się. Koniec asfaltu. Lewa droga prowadzi na Żenowate, a my jedziemy w prawo docierając do bazy studenckiej. W tym miejscu może w niedalekiej przyszłości opiszę początek nowej trasy, ponieważ po prawej stronie budowana jest nowa leśna droga.

Zmieniamy biegi, naciskamy mocniej na korby i wspinamy się na przełęcz Żebraka. Droga przechodzi w szuter, kamienie wyskakujące spod kół na pewno nie ułatwią nam jazdy.


34,4 km 3:10h. Jeszcze trochę... no i jesteśmy na szczycie. Przełęcz Żebraka (812 m n.p.m.). Tu krzyżuje się czerwony szlak turystyczny. Na prawo prowadzi na szczyt Chryszczatej, w lewo szlak prowadzi do Cisnej. My ruszamy w dół. Po ok. 150m rozwidlenie dróg, kręcimy w prawo (droga w lewo do zjazd do Woli Michowej) i pokonujemy z uwagą stromy zjazd. Nawierzchnia jest twarda, nie jest to asfalt, droga bardziej przypomina smołę.



Etap III. Przełęcz Żebraka - Rzepedz 18,6 km t-1:50



41,4 km 3:40h. Po długim zjeździe wjeżdżamy do wsi Mików. Kierujemy się wzdłuż rzeki w stronę Duszatyna. Mijamy nieliczne zagrody, wieś ciągnie się niecałe 3 km. Nadal jedziemy po kiepskim asfalcie, ale nie narzekajmy, bo będzie gorzej.

Jak wcześniej pisałem teraz czeka nas przeprawa przez rzeke. W tym przypadku ratuje nas jeszcze most kolejki wąskotorowej. Aby dojechać do niego skręćmy w prawo tuż przed rzeką. Trudno tu mówić o jakiejś drodze, po prostu musimy wdrapać się na most lub od Mikowa jechać przy torach. Jest to 43 km naszej wycieczki.

Jadąc dalej już po polnej drodze, kilometr dalej przeprawiamy się po raz drugi przez rzekę Osławę. Nie ma w pobliżu mostu, więc sprawdzamy nurt i w drogę. Po drugiej stronie rzeki witają nas piece wypalające węgiel drzewny.

I w końcu trzecia przeprawa. Ci, którzy mają dość kąpieli mogą przejść na most kolejki wąskotorowej. Sprawdźmy czy nic nie jedzie. A dla bardziej odważnych bikerów czeka wartki prąd i w drogę, aby dojechać do Duszatyna.

Dla tych, którzy chcą uniknąć kąpieli jest inne rozwiązanie. Jadąc od Mikowa cały czas torami kolejki wąskotorowej dojedziemy do Duszatyna. Myślę jednak, że nie jest to najlepsze rozwiązanie.


45,6 km 4:10h. Duszatyn. Przed nami atrakcyjna widokowo trasa na Prełuki. W Duszatynie zaraz po przekroczeniu rzeki odchodzi droga w prawo. To czerwony szlak prowadzący na Jeziorka Duszatyński dalej na Chryszczatą i na Przełęcz Żebraka.

Będziemy się teraz poruszać drogą kamienistą, bitą i twardą. Jadąc w stronę Preułek drogo początkowo jest prosta, następnie niewielki podjazd i docieramy do punktu, z którego mamy fascynujący widok na dolinę rzeki i most kolejki wąskotorowej.


48,4 km 4:30h. Jadąc dalej drogą twardą z resztkami smołówki, docieramy do mostu, którym przejeżdżamy na lewy brzeg Osławy i tuż za mostem skręcamy w prawo na polną drogę. Jesteśmy w niewielkiej osadzie leśnej Prełuki.

Jadąc dalej już kamienistą, biegnącą lekko pod górę drogą z lewej strony mijamy pasiekę i resztki cmentarza. Pokonując kolejne kilometry musimy przejechać kolejny raz po rzece. Dno rzeki wyłożone jest płytami betonowymi, więc jazda jest czystą frajdą. Na 51 km ponownie przejeżdżamy przez płyty betonowe, po których przepływa rzeka. I to była ostatnia piąta przeprawa.


53 km 5:00h. Dojeżdżając do Rzepedzi widzimy zakłady drzewne. Jeszcze kilkaset metrów i jesteśmy na drodze głównej w Rzepedzi.


Modyfikacje trasy:

Wariant A - Rzepedź - Turzańsk - Kalnica - Rabe - Przełęcz Żebraka - Mików - Duszatyn - Rzepedź

Możemy tą modyfikację potraktować jako osobną wycieczkę. Skraca ona podstawową trasę o ok. 8km. Mijamy wówczas zjazd do Mchawy i Baligród.

A więc wybierając Wariant A, po zjechaniu z płyt w Kalnicy, skręcamy w prawo i pokonując wzniesienie jadąc po stokówce docieramy do Huczwic. Teraz czeka nas zjazd, miejscami dosyć stromy i jesteśmy w Rabym obok zakładu produkującego kruszywo do budowy dróg. Dalej kontynuujemy wycieczkę od 27 km trasy podstawowej.

Ta modyfikacja ma sens wówczas, gdy chcemy skrócić trasę. Jeśli mógłbym coś zasugerować to wybrałbym Wariant C, dzięki któremu odpadłby odcinek dosyć trudny i mogący stać się niemożliwy do przejechania ze względu na warunki atmosferyczne.


Wariant B - Rzepedź - Turzańsk - Kalnica - Kielczawa - Rostoki Dolne - Rabe - Przełęcz Żebraka - Mików - Duszatyn - Rzepeź

Po przejechaniu 15,5 km możemy skrócić drogę o 5,4 km. Skręcając w prawo na krzyżówce we wsi Roztoko Dolne. Ta modyfikacja jest bardzo podobna do Wariantu A. Droga to jest przyjemna, poruszamy się po resztkach asfaltu i po stromej wspinaczce mkniemy w dół wyjeżdżając na 25 km wycieczki podstawowej.


Wariant C - Rzepedź - Turzańsk - Kalnica - Kielczawa - Mchawa - Baligród - Rabe - Kalnica - Turzańsk - Rzepeź

Wybierając to rozwiązanie skracamy trasę o 7,2 km. Myślę jednak, że kilometry tu nie są najważniejsze, lecz trudność trasy. Omijamy, bowiem odcinek, na którym będziemy musieli przeprawić się pięć razy przez rzekę, korzystając jedynie z dwóch mostów. Tak, więc warto to przemyśleć. Aby wybrać Wariant C skręcamy na 27 km trasy podstawowej w prawo i jedziemy do Kalnicy przez Huczwice, a dalej to już pokonujemy tą samą drogę, czyli do Turzańska i Rzepedzi. Modyfikacja to jest odwrotnością Wariantu A.


Sklepy i bary:

Rzepedź (53 km)

Turzańsk (1,4 km)

Kalnica (11,4 km)

Mchawa (18 km)

Baligród (21,4 km)

Duszatyn (45,6 km)

Schroniska na trasie: Schronisko w Rzepedzi (0,0 km 53 km)


Źródło: Podkarpacki Portal regionalny, www.turystyka.sip.pl